Hej!
Z pewnością widząc tytuł posta, możecie sądzić, ze albo zawieszam bloga lub go usuwam. Nic z tych rzeczy!
Chce po prostu przeprosić, że tyle czekacie na rozdział, ale jakoś straciłam wenę bo napisania myślę, że ciekawej sceny.... :3 Nie mam bladego pojęcia kiedy coś konkretnego się tutaj pojawi. W poniedziałek jadę na wycieczkę, a wracam we wtorek więc może w środę jak w domku zostanę to coś wykombinuję ^^
Jeszcze raz przepraszam, że tyle czekać i mam nadzieję, ze nikt mnie nie zabije za to..... (głównie mam na myśli Idzik, która z pewnością wyczekuje rozdziału, tak jak ja jej opowiadania ^^)
A na takie poczekanie macie fragment kolejnego rozdziału :) Jest to sam początek, więc nic zbytnio ciekawe, ale kogoś może zachęci do dalszego czekania, a nie molestowania mnie komentarzami "Kiedy ten rozdział!?"
"Kolejny dzień. Kolejne sekundy, minuty i godziny lecą. Za osiem dni o tej porze mogę być martwa, albo jakimś cudem żyć ukryta w krzakach, w piasku czy w wodzie. Leżąc na tym wygodnym łóżku, powinnam być ogarnięta cudownym stanem zwanym snem. Jednak jest całkiem inaczej. Kiedy tylko zamknę oczy na dłuższą chwilę, mam przed nimi obraz wielu trupów, w tym najbliższych mi osób. Przy moim charakterze nie powinno mnie to bardzo przerażać, ale rzecz w tym, że to ja ich wszystkich morduje z zimną krwią, i szatańskim uśmieszkiem jak i śmieszkiem. Trzymam raz po raz, to inne rodzaje broni. Moje ręce jak i ubranie są calutkie we krwi, lecz ja nadal pragnę tylko śmierci i cierpienia innych. Czy tym mogę się stać na arenie? Czy nie będzie mnie obchodzić fakt, że każdy z tych jakże na swój sposób wyszkolonych ludzi ma jakąś rodzinę, a ja tak bez żadnych skrupułów mogłabym ich zabijać? Nawet tę dwójkę małych dzieci?
Z rozmyślań wyrwało mnie pukanie do drzwi. Ze wściekłą miną podeszłam do drzwi i gwałtownie je otworzyłam."
I co sądzicie?
Dobra nie przeciągam, buziaczki i cierpliwości kochani czytelnicy! :*
Zamorduję :>
OdpowiedzUsuńAle rozumiem, sama trochę zwolniłam z pisaniem. Nie wiem, czy wstawiać fragmenty jak definitywnie skończę to opowiadanie, czy już teraz.